15 lip

Brood War

Autor: lipton kategoria: Gry,gry online 0 komentarzy

W końcu Brood War dotarł do Polski. Na mnie wywarł pio-runujące wrażenie – intro jest niesamowite. Doskonale wy-W końcu Brood Wardotarłkonane (SC zresztą słynie z ja-kości filmików) i świetnie wyre-żyserowane. Nie będę opo-wiadać – to trzeba zobaczyć. Od samego początku widać, że BW jest dodatkiem przezna-czonym dla ludzi obytych z SC. Tryb single jest bardzo trudny. Już w pierwszej misji dostaje-my skomplikowane zadanie -musimy doprowadzić Zeratula (Dark Templara) i grupkę Protów do bramy podprzestrzen-nej. Problemem są hordy Zergów sukcesywnie kolonizujące
powierzchnię Aiuru. Choć udało się pokonać Overminda, rodzinna planeta Protossów jest skazana na zagładę – muszą szukać schronienia u swoich byłych wrogów, czyli Mrocznych Templariuszy.

01 gru

Vanquish

Autor: lipton kategoria: Gry,gry akcji,gry online,Vanquish 0 komentarzy

Czy można wymyślić jeszcze coś nowego w gatunku shooterów z systemem osłon? Po ukończeniu Vanquisha skłonny jestem z przekonaniem rzec, że:„raczej nie, choć z drugiej strony…”.

W CiągU trzech lat produkcji Shinjiemu Mikami i PlatinumGames udało się stworzyć grę, która wprowadza do zastałego już nieco w kościach postgearsowego światka strzelanin TPP sporo świeżości. Vanguish spełnia w zasadzie wszystkie założenia solidnej strzelanki podlanej świetną mechaniką i dynamiką starć oraz zdrową dawką japońskiego kiczu i przesady (którą tak polubiłem w poprzedniej grze studia, Bayonetcie). Gdyby tylko nie ten bohater…

Tagi:
29 lis

Call of Duty Black Ops

Autor: lipton kategoria: Call of Duty,FPS,Gry,gry online 0 komentarzy

Jeżeli chodzi o to, które „momenty” nadają się do tego, by je zapamiętać na dłużej, do głowy przychodzi mi druga misja, w której •. razz Reznowem i tłumem innych więźniów uciekamy z sowieckiego łagru Workuta, raslownie rozsadzając go od środka. W dalszych misjach co najwyżej możemy obserwować start rakiety z bliska (zdecydowanie zbyt bliska, ale gry z serii Call of Duty nigdy, jmówmy się, nie miały pretensji do bycia •ealistycznymi) i prućzkaemu do Wietnamczyków w takt „Sympathy for the Devil” The Rolling Stones.

Sporą radochę dają również momenty, w których do działania możemy zaprząc kuszę z wybuchowymi bełtami. Reszta rozmywa się w jedną wielką orgię terkotu karabinów i śmierci wszystkich wokół. Śmierci, dodajmy, widowiskowej i„podrasowanej” bo kto widział, żeby po strzalezrewolweru nawet najbardziej rachitycznemu Wietnamczykowi odpadły obie nogi? A tu i takie obrazki się zdarzają.

25 lis

Cities XL 2011

Cities XL 2011 niczym nie zaskoczy tych staruszków, którzy lata temu stawiali dzielnicę za dzielnicą w serii SimCity. Cel jest tu jasny: startując od niczego, zbudować jak największe miasto, możliwie samowystarczalne i zamieszkane przez tysiące zadowolonych ludzi, ciężko pracujących, obżartych i płacących wysokie podatki. Na początku wydaje się to proste: wystarczy wyznaczyć trochę miejsca na domy dla nie- i wykwalifikowanych robotników oraz na miejsca pracy dlajednych i drugich. Potem należy połączyć te miejsca drogami – i mamy małe miasteczko jak z telenoweli.

25 lis

Front mission evolved

Słabo jest równieżz dźwiękiem. Szczególnie bawią wprowadzenia do misji, czytane, o ile się nie mylę, przez dobry syntezator mowy, bo emocji nie ma w nich wcale. Do tego dochodzi kiepska jakość konwersji na PC (nierówna liczba klatek animacji; zbyt wysokie ustawienie domyślne czułości myszy; niewygodna, korzystająca z myszy, a opracowana z myślą o padzie nawigacja po menu modyfikacji wanzerów itd.) i dostajemy grę, która szybko trafi do koszy z przecenami w hipermarketach. Wtedy można się nią zainteresować. Choć lepiej będzie wydać kasę na dwie i pół szklanki mąki, 20 dag masła,4jajka, 1 szklankę mleka,2 szklanki cukru, 3 łyżki kakao i 2 łyżeczki proszku do pieczenia, a potem zrobić z tego wszystkiego murzynka dla mamy.

10 lis

Lego Universe

Autor: lipton kategoria: Gry,Lego Universe 0 komentarzy

Milionom ludzi dzieciństwo nierozłącznie kojarzy się z klockami Lego. Również mnie, dlatego z radością przywitałem grywalną wersję MMO, które ma szansę w pełni wykorzystać potencjał drzemiący w duńskich zabawkach. Pierwsze wrażenia? Proszę bardzo.

Po sieciowym świecie Lego poruszamy się klockowym ludkiem. Przed rozpoczęciem zabawy tworzymy postać: wybieramy spodenki, tułów, głowę (wyraz twarzy i oczy) oraz włosy – lub ich brak, pozostawiając żółty „guziczek”. Możliwości są setki, do produkcji przeniesiono niemal wszystkie wzory ludzików: od typowych mieszczuchów, przez rycerzy i piratów, aż po futurystycznych astronautów. Warto zauważyć, że w Lego Universe otrzymamy aż cztery sloty postaci.

Jedyne ograniczenia to wyobraźnia oraz liczba posiadanych klocków.

Na początku trafiamy na pokład dryfującego w kosmosie, uszkodzonego statku należącego do Nexus, sojuszu czterech frakcji Lego, które zjednoczyły się w walce z Maelstro-mem, czyli siłami ciemności niszczącymi

10 lis

Criterion games

Autor: lipton kategoria: Criterion,Gry 0 komentarzy

Kolejka do konsoli składała się z większości redaktorów – i wcale nie miała tendencji do kończenia się. Kto odszedł od telewizora, znów w niej stawał, oczekując na swoją turę. Nic dziwnego: nowe dzieło Criteriona to bez wątpienia najlepsze wyścigi samochodowe, jakie trafią w tym roku pod strzechy.

Po różnorakich prezentacjach miałem wątpliwości, czy twórcy Burnouta niechcąaby zrobić znów tej samej gry, tyle że pod inną marką. Brało się to przede wszystkim z różnych„spo-łecznościowych”funkcjimultiplaya: wysyłania znajomym najlepszych czasów i tym podobnych rzeczy, do których przyzwyczaiło nas Paradise City. Również system zniszczeń, efektowne powtórki i spowolnienia czasu przywodzą na myśl tę znakomitą ścigałkę. Wystarczy jednak przejechać kilka tras, by stało się jasne, żętym razem mamy do czynienia z czymś zupełnie innym.

Przede wszystkim: trasy. Choć są długie i bardzo rozgałęzione, w przeciwieństwie do Burnouta nie mamy otwartego świata.

Tagi: